Temat, poruszałem już na FB zbierając Wasze opinie. Sprawa, która pojawiła się w końcu „na papierach”. Można już coś więcej Wam przedstawić na temat blokady „Leśnej bis”. Nic nie wiedziałem o takich działaniach do czasu sygnału od Was, że „jest”. Blokada powstała. Moim zdaniem „niestety”.
Co wiadomo „na kwitach”? To zadanie przeprowadziła Gmina. Z publikacji odpowiedzi Urzędu możecie rozpoznać w jakim „trybie” i „za ile”.
Co widać? W efekcie tej instalacji, cały ruch do paczkomatu ze wschodniej części naszej wsi, przełożył się dookoła Leśną i Topolową. Nie sposób tego nie zauważyć. Wokół paczkomatu też uciążliwie. Tam kurierzy i praktycznie wszyscy „interesanci paczkomatu” muszą jakoś zawracać, żeby wyjechać na Topolową. Moim zdaniem kompletnie nietrafiona inwestycja. Przecież rozłożenie ruchu na obie ulice zakłada MPZP. Od strony strategii działań patrzyłem na „Leśną bis” jako na ulicę gdzie brakujący fragment należy przejąć na rzecz gminy, a nie zablokować. Zresztą już jeden „nieprzejmowany” fragment przecież ostatnim czasem udało się przejąć i przejazd tym odcinkiem zorganizować.
Z informacji jakie ja pozyskałem z korespondencji z Urzędem po pierwszej szybkiej reakcji na instalację słupków, wynikało m.in., że: „...grupa mieszkańców ulicy, telefonicznie oraz podczas spotkania, sygnalizowała problem nadmiernego ruchu pojazdów, stwarzającego ich zdaniem, niebezpieczne sytuacje na odcinku drogi, od strony ulicy Topolowej.” W oparciu o tak przekazane mi informacje, miałem wrażenie, że jest to temat sporu grupy Mieszkańców „za blokadą” vs innej grupy Mieszkańców „przeciw blokadzie”. Jak to na wsi.
Przeciwnicy słupków są liczną grupą, która swoje postulaty spisała, przygotowała argumentację i złożyła w urzędzie wraz z liczną pulą podpisów.
Tajemniczy wnioskodawca? Od strony wnioskodawców tego „słupkowania” nikt się natomiast ze mną aż do tej pory nie kontaktował. Nie wiem kto wnioskował, nie znam argumentacji. Głucho i cicho. No, poza jednym „Anonimem”, który pojechał po mnie kiedy o temacie Wam napisałem, zwyczajnie żeby poddać go pod dyskusję.
Na naszej grupie na FB opublikowana została odpowiedź urzędu na wniosek Mieszkańców, którzy złożyli sprzeciw. Za zgodą wnioskodawców, którzy przygotowali wystąpienie do Urzędu tutaj też publikuję Wam ich komentarz do stanowiska Urzędu. Papiery, które Urząd przygotował w odpowiedzi na pismo w tej sprawie znajdziecie pod tym linkiem.
Na ile ja czytam i staram się zrozumieć odpowiedź Urzędu to… nie wierzę! Czy te słupki powstały w wyniku „…skargi telefonicznej w zakresie naruszania prawa własności właściciela nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencja 23/4…”??? Serio??? Słupki na jeden telefon?
Żeby było ciekawiej… Owszem, ta działka drogowa nie została przejęta przez gminę do tej pory. To się zgadza. Tyle, że z tego co wiem to właściciel tej działki prywatnej o te słupki nie wnioskował!!! Tak wynikało z mojej z nim rozmowy i to samo potwierdzają przedstawiciele przeciwników tego słupkowania. To kto wnioskował? Nasuwa się kolejne pytanie: Czy wnioskodawcą jest ta sama osoba, która przez lata bezprawnie i bezumownie korzystała z tego przejazdu?
Z mojej strony wniosek o usunięcie słupków poszedł praktycznie od razu po ich instalacji. Jeśli po jednej stronie sporu jest Bezimienny lub Bezimienna działający „na telefon”, a po drugiej stronie jest z imienia i nazwiska podpisana liczna grupa Mieszkańców, to zdecydowanie staję za racjami szerszej społeczności znanej z imienia i nazwiska.
Ze swojej strony przygotowuję interpelację w tym zakresie. Biorąc jednak pod uwagę, że jeden anonimowy mieszkaniec ma taki wpływ na urząd, że może na telefon uruchomić na koszt gminy całe to „słupkowanie”, to nie wiem czy zwykły szeregowy radny ma jakiekolwiek szanse „downioskować” się o działanie, nawet występując w imieniu szerokiej, ale „zwykłej”/”normalnej” społeczności. Czas pokaże.
Komentarz Wnioskodawców „przeciw słupkom” z portalu FB w jego oryginalnym brzmieniu:
„Historii pewnych słupków ciąg dalszy…
Drodzy Sąsiedzi,
przede wszystkim bardzo dziękuję wszystkim, którzy poparli wniosek do Wójta Gminy Leszno w sprawie usunięcia słupków na ul. Leśnej bis w Wyględach. Otrzymaliśmy odpowiedź od Pana Wójta. Jest to informacja publiczna, więc pozwalam sobie ją opublikować. Niestety smutna konstatacja z tej odpowiedzi jest taka, że gmina plącze się w wyjaśnieniach w tej sprawie i niespecjalnie przejmuje się zdaniem mieszkańców. Naszemu Radnemu wyjaśniono, że słupki zostały postawione na wniosek grupy mieszkańców podobno zaniepokojonej kwestiami bezpieczeństwa w związku z rzekomo dużym ruchem na tej ulicy. Teraz Pan Wójt tłumaczy, że słupki zostały postawione na skutek pojedynczej telefonicznej skargi dotyczącej naruszania prawa własności właściciela działki nr 23/4, przylegającej do gminnej nieruchomości drogowej. Skarga nie wpłynęła od właściciela działki, co wiemy bezpośrednio od niego. Poza tym ochrona własności prywatnej należy przede wszystkim do jej właściciela a nie do gminy. Jedynym uzasadnieniem dla zainstalowania tych słupków zgodnie z wyjaśnieniami Pana Wójta jest to, że gmina postawiła je korzystając z prawa własności gminy do nieruchomości drogowej oraz w celu zapobieżenia naruszaniu prawa własności właściciela prywatnej nieruchomości. Pan Wójt zapomniał chyba jednak, że gmina korzysta z prawa własności nieruchomości dzięki podatkom mieszkańców i nie powinna z tego prawa korzystać w sposób dowolny a w sposób służący realizacji potrzeb wspólnoty. Jakie potrzeby wspólnoty realizują te słupki? Trudno stwierdzić… Poza tym gmina była nieczuła na długotrwałe naruszanie prawa własności tego samego właściciela na sąsiedniej działce, mimo że o tym wiedziała. Gminie nie przeszkadzało też wieloletnie naruszanie prawa własności właściciela działki nr 17/23, a przecież sytuacja była identyczna. Nie wspominając o tym że takich sytuacji w Wyględach mamy wiele. Czy teraz gmina będzie wszędzie stawiać słupki? Zaskakująca zmiana podejścia Pana Wójta…
Pan Wójt poinformował też w piśmie, że w ciągu pięciu lat od uzyskania zgody Rady Gminy na pozyskanie działki nr 23/4 pod drogę gminną gmina podjęła zaledwie trzy próby nabycia tej działki od właściciela i wobec braku jego zgody na zbycie tej działki jedyną możliwością jej pozyskania jest wywłaszczenie w trybie ustawy ZRID na potrzeby budowy drogi. Tyle że gmina nie planuje w najbliższym czasie drogi budować. Nie jest prawdą że ZRID jest jedyną możliwością a przy takim podejściu gminy obawiam się, że ul. Leśna bis w pełnym kształcie nieszybko powstanie. To zaskakujące tym bardziej że gmina poniosła już niemałe koszty na nabycie działek pod tę drogę, zaprojektowanie oświetlenia itp. po to tylko, żeby zatrzymać się na etapie pozyskania ostatniej brakującej działki. Zamiast drogi gmina zafundowała nam natomiast słupki… Zrobiła to w wyniku pojedynczego zgłoszenia ignorując natomiast uargumentowany wniosek poparty przez 18 mieszkańców bezpośrednio zainteresowanych funkcjonowaniem ul. Leśnej bis. Pan Wójt nie odniósł się do przedstawionych przez nas argumentów, w tym tych dotyczących kwestii tak istotnych jak bezpieczeństwo mieszkańców.
Dziwne rozumienie działania w imię potrzeb wspólnoty…”
Tyle ze strony „przeciwników słupkowania”. Skan treści interpelacji wrzucę niebawem na FB żebyście się z nią zapoznali. Z dotychczasowymi interpelacjami i odpowiedziami na nie możecie się zapoznać na BIP gminy Leszno – tutaj.
Nieustająco mam nadzieję, że ruszymy w stronę porządkowania spraw na Leśnej bis, tak żeby na końcu tej wyboistej drogi stworzyć fundament pod realizację docelowej nawierzchni. Wiele tematów przez tyle lat(!) „nie do ogarnięcia” przecież ruszyło! Są w ciągu tej ulicy nowe grunty już skutecznie przejęte. Mamy też już ogarniętą projektowo część brakującego wodociągu. Mamy również w budżecie na rok 2026 środki na realizację przygotowanego projektu łączącego fragmenty sieci wodociągowej.
Idźmy tą drogą dalej. Choćby między słupkami!
