Temat priorytetowy. Dotyczy każdego z nas. Bieżące informacje przekazuję Wam na forach. Mega wielkie dzięki za dyskusję. Tu podsumowanie i bardziej obszerne podjęcie tematu. Informacja z gminy jest tutaj:

https://www.facebook.com/gminaleszno/posts/pfbid02kBd1KFsk99TLzuiBa6NC2MxS5X3pYtP535XnKGvWw9BVB8dreN79hkbNrKZmvQYfl

Problemy wynikają z tego, że niebieskie spotkało się z czerwonym. Źródło i konkrety w poście gminy. Wszystko jasne?

PRÓBA DIAGNOZY

No właśnie. Nie wiem czy bardziej doskwierało mi niskie ciśnienie (wody) czy wysokie ciśnienie wynikające z tej „polityki informacyjnej gminy”. Temat, który jako opozycja mógłbym ciągnąć godzinami. Poruszałem nie raz na sesjach. Ale dziś inaczej.

Są bardzo wysokie inwestycje w SUW. Idzie tam naprawdę dużo środków. Idą też środki na wodociągi. Choćby na ostatniej sesji kwota 350.000 na wodociągi. Sęk w tym, że akurat ta kwota poszła na wykup fragmentów sieci prywatnych. Na ten temat miałem zdanie niespecjalne…

Do apelu o oszczędzanie wody się przyłączam. Apel słuszny. Zawsze i wszędzie. Sytuacja hydrologiczna też jest większości znana. Ciężki czas. Czarno rysująca się przyszłość. Ale na tym poziomie nie można tematu zamknąć i wytłumaczyć. Problem niskiego ciśnienia wody na terenie gminy Leszno, nie dotknął sąsiadów z Borzęcina (Stare Babice). Nikt mnie nie przekona, że woda w Borzęcinie „zawraca” i pędzi z powrotem do Babic. Bądźmy poważni.

Że się niebieskie spotkało z czerwonym? To efekt, nie przyczyna. Rozwiązanie? Pomysły „na szybko”.

Odsunąć od siebie kreski. Np. zwiększając bufor. Raz.

Dwa. Skoro pojemność zbiorników buforowych to 750m3, dlaczego napełniamy je tylko do pojemności ca. 450 cm3 maks? Dwa.

Ile wody z Feliksowa oddajemy poza granicę gminy np. do Ożarowa. Jaki to procent? To trzy. Zawsze jestem zwolennikiem współpracy z Sąsiadami, ale tu jest zwyczajnie miejsce do dyskusji o wspólnych inwestycjach.

Dawtona nam zabiera!? To słyszę. Faktycznie, system nawadniania widoczny na polach na trasie z Leszna do Błonia robi wrażenie! Wg moich informacji Dawtona korzysta jednak z własnych ujęć i jest najlepszym dowodem na to, że woda… jest! Brawo Wy – powiem ja.

W polityce informacyjnej brakuje mi konkretów wychodzących poza stwierdzenie problemu i apeli do mieszkańców o konkretne działanie. Produkowałem się na sesjach wokół tematu nie raz. Oprócz takiej, a nie innej polityki informacyjnej są naprawdę wartościowe działania. Odwierty są robione. W mojej opinii efektów zmieniających obraz sytuacji w tym roku spodziewać się na ma co, ale coś jednak w tej sprawie się dzieje. Warto o tym Mieszkańców informować na poziomie oficjalnych kanałów Gminy.

Inna sprawa, że naprawdę wysokie środki idące na SUW są w mojej opinii wydawane w sposób którego nie rozumiem, ale również jako radny informacji kompletnej nie mam. Skoro to Feliksów zapewnia największe źródło naszej wody, czy na pewno to tam kierowany jest główny strumień środków? Jakie efekty tych inwestycji już uzyskaliśmy? Jak i konkretnie o ile poprawiliśmy podaż wody? Co z poprawą jakości wody? To tematy warte obszernego przedstawienia.

Mam cichą nadzieję, że ten problem zostanie w końcu poważniej potraktowany. Może doczeka się podjęcia na forum Komisji ds. Budżetu, Finansów i Inwestycji? Mogę tylko apelować. Np. do Pani Radnej Marianna Malarowska, która zasiada zarówno w Prezydium Rady, jak i we wskazanej Komisji i reprezentuje tam naszą część gminy o pracę nad poszukiwaniem odpowiedzi i wyznaczeniem celów, które jako samorząd musimy sobie w końcu jasno wyznaczyć.

I na koniec. Kraje Zatoki Perskiej śpią na ropie. My w gminie Leszno śpimy na… wodzie. Teza. Uzasadnienie tezy? To dlatego nowe ujęcie Starych Babic powstało w Borzęcinie. To są te same pokłady wody. Mylę się? Mam wrażenie, że wystarczy się obudzić.

Dołączona grafika AI z kranem i apelem.


.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.